Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje romanse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje romanse. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

Nowe otwarcie

Nadzieja umiera ostatnia


Dzięki mojemu blogowi poznałam cudownego faceta ― mój ideał kochanka. 
Przystojny, inteligentny, delikatny, znający się na rzeczy, mający doświadczenie. 
W dodatku umie świetnie pisać. 
Oddanie się w jego ręce byłoby spełnieniem moich marzeń. Z takim mogłabym wykorzystać w pełni swoje predyspozycje. 
Spotykałam różnych gości na portalach randkowych i nie tylko, ale ten ktoś to po prostu szczyt marzeń.
Niestety to znajomość wirtualna. Nie wiem, czy kiedyś się zrealizuje, bo mieszkamy daleko od siebie.
Mam różne seksualne możliwości, nie jestem jakaś wyposzczona, ale wciąż mam niedosyt, ciągle jeszcze mi czegoś brak, chcę nadal próbować. 
Wiem, że kiedyś jeszcze spotkam takiego właśnie wyśnionego kochanka, z którym zaznam szczytów szaleńczego seksu.
I to będzie koniec. 
Może...

niedziela, 20 października 2013

Całowanie dłuższe od stosunku (cz. 2)

Gwałtowny orgazm po długim całowaniu


Całujemy się jak zawsze z pełną siłą, bez hamulców, zaborczo, pazernie, zasysając język i wargi partnera. 
Uwielbiam, kiedy on wciąga, wsysa mają dolną wargę, potem leciutko górną... Wpycha mi język do ust i buszuje w nich, jednocześnie przyciskając mnie do swojego ciała, trzymając w zachłannym, pożerającym uścisku, powodującym niesamowity, nagły  wzrost pożądania, co daje się wyczuć natychmiast na wysokości łona. 

To jest facet, w którego oczach jestem megasexy, bo jestem, on mnie taką stworzył! Przy nim moja seksualność wybucha jak wulkan. Wystarczy moje wymowne spojrzenie, a jego penis natychmiast reaguje, zatem dotyk, zetknięcie warg, pocałunek powoduje u niego natychmiastową eksplozję. 
To jest właśnie niesamowicie piękne. To mnie cholernie podnieca, dzięki temu dalsza gra wstępna nie musi być długa.

Rozbieramy się na wzajem ze zwierzęcą pazernością... cały czas mając na myśli to co nastąpi...

piątek, 18 października 2013

Całowanie dłuższe od stosunku (cz. 1)

Znowu razem ― cudowne całowanie

Pierwszy namówił mnie na spotkanie. Jego aktualna kobieta wyjechała na dwa dni do Gdańska na jakiś zjazd absolwentów, więc ma trochę czasu, z którego nie musi się przed nikim spowiadać. Ostatnio widujemy się z doskoku, bo on jest strasznie zalatany. Odbudowuje sobie po raz kolejny życie.

Przyjechał do mnie do domu pod jakimś błahym pretekstem, a ja skorzystałam z okazji, że jedzie do miasta i zabrałam się z nim. Pojechaliśmy oczywiście w sobie wiadome miejsce. To całkiem ładnie wyposażony, przyjemny apartamencik z fantastyczną dużą, ciepłą łazienką.

środa, 16 października 2013

Nowego romansu nie będzie :(



Spieszę zaspokoić ciekawość co poniektórych w sprawie mojego nowego romansu ― na razie go nie będzie. 


wtorek, 24 września 2013

Bingo!!! Świetny początek nowego romansu


Ale życie jest fantastyczne i ciekawe! Dzięki facetom! Chodzi o osobnika, o którym pisałam ostatnio ― "nowego".

Wcale nie miałam czasu z nim się dzisiaj poznawać, ale wytrwale zachęcał, więc uległam... jego namowom na spotkanie.

czwartek, 5 września 2013

Romans patologiczny?


Nie! To zwyczajne życie.

Ciekawe co o tym pomyślicie...???

Powiadają, że jeśli sądzisz, że żona cię nie zdradza, jesteś w błędzie, rozejrzyj się dobrze. Zapewne przyprawia ci rogi z najlepszym przyjacielem.