Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje kutasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje kutasy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2014

Z cyklu "Kutasy" (3)

Sprzęt idealny


Ten penis to prawdziwy przystojniak! 
W spoczynku jest prześliczny :)  Kształtny, niezwykle apetyczny, pięknie zwisający lub leżący na dość pokaźnych jajach, na wspaniałym posłaniu z czarniawych kręconych włosów. 

poniedziałek, 24 marca 2014

Z cyklu "Kutasy'" (2)

Cierpliwy figlarz


Niniejszy penis jest całkowicie różny od kutasów, z którymi miałam przyjemność. Ten nawet żyje inaczej ― lubi mieć zawsze obnażoną żołądź. 

czwartek, 13 marca 2014

Z cyklu "Kutasy" (1)

Rozkosznie pospieszny


Dobrze znam takiego penisa, który w stanie spoczynku nie jest ładny. 
Znad niedużych jajek zwisa wielki naciek skórny. Rzekłabyś ― wyłącznie skóra.
Nie jest to instrument, na który patrzyłam z przyjemnością, zanim nie doświadczyłam jaki staje się wspaniały we wzwodzie. 
Wtedy objawia się wielka i zaskakująca moc ciał jamistych. :)

sobota, 8 marca 2014

Penis


zwany raczej kutasem


To jest organ nadzwyczajny. Przechodzi taką szybką transformację, że nigdy nie przestanie mnie to zadziwiać, podniecać i inspirować do działania. 

Uwielbiam patrzeć na nagiego faceta ze sterczem, zwłaszcza w sytuacji, kiedy to ja jestem sprawczynią tego widoku. 
Bawi mnie wieczna moja obawa, żeby gościa nie przeważyło! :D

     Anonimowy fresk odnaleziony w Pompejach, namalowany pomiędzy 89 p.n.e. a 76 n.e.

Następnych kilka postów poświęcę więc męskim narządom rozkoszy.

Zauważyłam ostatnio z małym takim zaskoczeniem, że penis w pewnym sensie odzwierciedla charakter swojego właściciela.

Trudno oczywiście powyższe wnioski wysnuwać wobec członków, z którymi miało się do czynienia raz czy dwa, ale te stałe...