Jak napisałam w naszej krótkiej wymianie komentarzy z Izrą (Mały Ciemny Zakamarek) pod moim przykrym wpisem pt. Muszę, bo inaczej się uduszę, tym razem zaproponowałam rozpocząć figle od wspólnej kąpieli pod prysznicem.
...się uduszę. Dziś coś całkiem innego. Nie będzie kolejnej erotycznej historyjki tylko proza życia. Nie wierszem i nie na wesoło.
W jaki sposób powiedzieć komuś drogiemu, komuś z kim się spotyka od wielu lat, z kim się dziesiątki razy kochało, że niedostatecznie utrzymuje higienę? Nie chcę go urazić, upokorzyć ani nic z tych rzeczy. Ale przecież mnie to razi!!!